Zbuduj swoją wartość. Odcinek 6

Jeżeli przez kilkanaście albo kilkadziesiąt lat słyszysz codziennie, że coś powinnaś, że coś musisz albo że tak trzeba, to w końcu w to wierzysz i nawet sama siebie nie pytasz, dlaczego? Przyzwyczajasz się i nie pozwalasz sobie na bycie tym, kim naprawdę jesteś. Czasami jednak czujesz się zdezorientowana. Chcesz coś zrobić, ale jakiś głos w głowie podpowiada, że nie powinnaś. Czujesz dyskomfort, ale ktoś ci wmawia, że powinnaś czuć się inaczej. Zerwanie z wyuczonymi zachowaniami nie jest ani proste, ani łatwe.

Jak czuć się dobrze? Jak robić tylko to, co chcesz lub możesz? Jak dokonywać tylko swoich wyborów?

Poćwicz. Mistrzowie nie rodzą się gotowi. Do mistrzostwa dochodzi się pracą.

Proponuję, abyś przeanalizowała wszystkie aspekty swojego życia. Przy każdym z punktów zapisz co powinnaś, a co chcesz lub możesz. Zastanów się, proszę, jakie jest źródło twoich przekonań? Czy to twój głos, czy głos kogoś z twojej rodziny lub znajomych. Czy ci to służy, czy nie? Zapisywanie jest ważne. Można do tego wrócić i przemyśleć jeszcze raz, zmienić. W sytuacjach, gdy same nie wiemy, czy to co myślimy jest nasze, czy zasłyszane i powielane, zapisywanie ma sens. Wiem z własnego doświadczenia, że być może takie notatki będziecie musiały schować przed domownikami, które wasze przemyślenia będą uważali za głupie lub będą wam dawali do zrozumienia, że macie nie po kolei w głowie lub że wam odbiło, mówiąc kolokwialnie. Macie telefony, a w nich opcję „notatki”. Schowajcie je tam. Ja kiedyś lubiłam wieszać sobie różne zapiski na lodówce lub przy łóżku. Niestety, nie spotkało się to ze zrozumieniem. Ba, doświadczałam z tego powodu wielu przykrości. Nie zatrzymało mnie to jednak przed budowaniem dobrego życia. Zapiszmy więc nasze „powinnam” i „chcę” z każdego poniżej wymienionego obszaru.

  1. Wygląd zewnętrzny
  2. Rozwój osobisty i duchowość
  3. Relacje międzyludzkie
  4. Praca
  5. Spędzanie czasu wolnego
  6. Religijność
  7. Poglądy polityczne
  8. Życie uczuciowe
  9. Finanse
  10. Sukces
  11. Dom i rodzina
  12. Życie towarzyskie

Możesz dopisać punkty, które są dla ciebie ważne, albo rozbić na podpunkty te już istniejące.

Jeżeli napisałaś coś, co nie jest twoje lub odpowiedź będzie przecząca, dopisz to, co ci odpowiada lub chciałabyś zrobić. Przekształć w coś, co będzie „po twojemu”. A potem wprowadź to w czyn.

Wiedz jednak, że ma to swoją cenę. Zapłacisz za to mniejszą liczbą znajomych, brakiem akceptacji niektórych członków rodziny, będziesz mniej „lubiana” w pracy. Zostaną z tobą tylko ci, z którymi będzie ci po drodze. Możesz zapłacić taką cenę? Stać cię na to? Do dzieła więc!

Mój przykład:

  1. Dom

Powinnam mieć własny dom lub mieszkanie, bo to oznacza w społeczeństwie, że się czegoś dorobiłam.

Powinnam wziąć kredyt hipoteczny, jeżeli nie mogę kupić domu z własnych zasobów.

Chcę – mieszkać w takim domu lub mieszkaniu, którego utrzymanie nie powinno sprawiać, że boję się o wysokość dochodów. Nie wezmę kredytu, bo to sprawi, że będę bała się o pracę i godziła w niej na warunki, które będą dla mnie niekomfortowe, ale dadzą mi bezpieczeństwo finansowe. Wiem, że z czasem doprowadzi mnie to do wypalenia zawodowego i depresji.

 

  1. Relacje międzyludzkie
    Powinnam
    być miła i uprzejma dla każdego, często się uśmiechać i nie pokazywać smutnej twarzy.
    Powinnam być pomocna, wrażliwa na każdą krzywdę ludzką, – wspierać instytucje charytatywne, akceptować i być przyjazna dla każdej grupy społecznej.

Powinnam powstrzymać się przed wygłaszaniem zdań, które uznawane są za niepoprawne politycznie lub mają znamiona stereotypów.

Chcę być tolerancyjna. Moja tolerancja polega na tym, że dopuszczam życie w społeczeństwie, w którym żyją ludzie o każdym kolorze skóry, wyznaniu i orientacji seksualnej. Toleruję wszystkich, dopóki nikt mnie nie krzywdzi, nie traktuje mnie z pogardą i nie każe mi przepraszać lub tłumaczyć się, dlaczego ja, biała kobieta, Europejka, osoba heteroseksualna, pełnosprawna, ateistka i abstynentka mam prawo pracować, odpoczywać, mieszkać w wybranym przez siebie miejscu i przyjaźnić się z tymi osobami, które mnie akceptują i rozumieją.

Chcę móc każdego, absolutnie każdego nie respektującego i nieszanującego moich poglądów wywalić ze swojego życia natychmiast, bez żadnych zbędnych sentymentów, bez względu na to, czy jest to poprawne politycznie czy nie.

Chcę przyjaźnić się i wymieniać poglądy z różnymi osobami na różne tematy i na różnych płaszczyznach. Chcę mieć móc wybierać z którą osobą jakie zagadnienie mnie łączy.  Mam prawo nie akceptować na swojej życiowej drodze osób, których postepowanie w jakikolwiek sposób mnie razi lub jest dla mnie przykre. Nie muszę przy tym wyrażać swojej negatywnej opinii, pisać negatywnych komentarzy czy w jakikolwiek inny sposób wyrażać swojej dezaprobaty. Nie ze wszystkimi musi mi być po drodze, co nie znaczy, że inna droga jest zła. Jest po prostu inna, ale ja nie musze nią iść, jeżeli nie chcę.

W ten sposób można przeanalizować każdy punkt. Nie warto marnować życia na stosowanie się do reguł obcych osób. Nie warto tracić czasu i energii na rzeczy, które są nieważne dla ciebie. Słuchaj swojego głosu, jaki by cichy na początku nie był i nie pozwalaj by cudze głosy go w tobie zagłuszały. Miej odwagę, by zrozumieć siebie i żyć w zgodzie z tym, co naprawdę czujesz, w co wierzysz i z czym się utożsamiasz. Kiedy zaczniesz słyszeć przede wszystkim swój głos, staniesz się osobą, którą zawsze chciałaś być.

Powodzenia 😊

W następnym odcinku – o pięknej sztuce odpuszczania.

Written by Róża Wigeland